piątek, 29 września 2017

Światowy Dzień bez Samochodu - relacja

Mimo deszczowej pogody, dwudziestu rowerzystów pojawiło się na rynku w Piasecznie. Humory dopisywały. Wspólnie po leśnych ścieżkach Lasu Chojnowskiego oraz drogach okolicznych miejscowości przejechaliśmy około 35 km. Na koniec wycieczki odbyło się ognisko na Zimnych Dołach. Najwięcej emocji, oczywiście wzbudziły nagrody sportowe losowane wśród uczestników. Dziękujemy rowerzystom za miło spędzony czas. 


Współorganizatorem wycieczki był Wydział Ochrony Środowiska i Gospodarki Rolnej UMiG Piaseczno. 


Bidony oraz światełka podarował Wydział Promocji UMiG Piaseczno.


Patronat medialny objął Kurier Południowy oraz serwisy internetowe PiasecznoNews oraz Powiat-piaseczynski.info.


Do zobaczenia za rok!




























12 komentarzy:

  1. Takie dni powinny odbywać się regularnie co miesiąc w całej Polsce, więcej ruchu tow więcej radości na twarzach ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna inicjatywa. Uważam że takich dni bez samochodu powinno być znacznie więcej. Po za tym widać że wszyscy się świetnie bawicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obchodziłem ten dzień w tym roku, bo miałem auto u mechanika :-P
    Niemniej uważam, że idea jest w porządku :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widać aby ludzie raczej obchodzili ten dzień, ewentualnie jakoś symbolicznie , kto w dzisiejszych czasach wytrzyma bez sasmochodu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie wyobrażam sobie jechać do pracy w garniturze rowerem. Albo na zakupy do galerii...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna wycieczka. Oby więcej takich akcji z rowerami. Pozdrawiam i czekam na kolejne relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też brałem w tym roku udział w obchodach tego dnia i nie jeździłem autem. Fajna inicjatywa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł takiego 'święta' bardzo fajny. Ludzie mogą się nawet przy okazji integrować. W mojej okolicy również obchodziliśmy ten dzień. Było bardzo fajnie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, nie ma na to jednoznacznej recepty, lecz wiem, co pomoże Ci w uzyskaniu formy, o jakiej marzysz i co się z tym wiąże zgubić zbędne kilogramy.
    Jeszcze dwa lata temu miałem całkiem solidną nadwagę, ale znalazłem w sieci ofertę dotyczącą usług trenera personalnego i zarejestrowałem się na zajęcia z treningu ogólnorozwojowego. Mój trening fitness odbywałem pięć razy w tygodniu pod dozorem trenera fitness. Trening indywidualny był bardzo efektywny i zacząłem odczuwać efekty już po tygodniu. Trener osobisty to naprawdę ekstra możliwość. Znacznie lepiej odbywać trening pod okiem specjalisty skupionego na Tobie niż z większą ilością ludzi, gdzie uwaga trenera musi być rozproszona na wszystkich ćwiczących.W ciągu roku zrzuciłem sporo zbędnych kilogramów i teraz jestem w doskonałej formie.Nie dało się uniknąć ciężkiej pracy jednak dzięki trenerowi dawałem radę nawet w najcięższych chwilach. Powiem Wam , że opłacało się mu zaufać! Wiem, że moja metamorfoza to zasługa tego faceta - czyli trenera personalnego!

    Praca na hali osiągniesz dzięki trening osobisty. Cennik treningu to nie wysoka. Starania to sukces udanego treningu. Wysiłek jest esencją treningu wytrzymałościowego w którym pomoże ci trener osobisty. Poza tym ndywidualnego.Kim jest licencjonowany instruktor personalny? Bieganie to bardzo trudny ale kontuzyjny sport. Codzienne rozciągania ulepszają na wygraną. Koszt treningu personalnego stanie się niski ale dzięki temu będziesz wysportowany. Każdy sportów ekstremalnych jest kosztowna za to centrum sportowe oferuje najlepsze ceny. Dzięki któremu trening osobisty mieści się w przedziale cenowym może być skuteczny i oferować umięśnione ciało.

    Czy aby na pewno instruktor osobisty jest dla

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna idea. Nie słyszałem o tym święcie jeszcze co oznacza, że mało popularne jeszcze a szkoda. Za rok będę pilnować daty. Dobry wpis!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten dzień! Wtedy jakoś jest tak inaczej, każdy jednak potrafi zrezygnować z auta. Szkoda że w inne dni tak prospołecznie nie podchodzą do tematu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna wycieczka, miło by było zobaczyć jak 24 września wszyscy chodzą pieszo czy jeżdżą rowerami, ciekawi mnie to jakby wtedy wyglądało samopoczucie ludzi w wiekszych miastach :)

    OdpowiedzUsuń